Po co stosować HTZ (hormonalną terapię zastępczą)?

Po co stosować HTZ (hormonalną terapię zastępczą)?

Po co stosować HTZ skoro nasze babcie i prababcie bez uzupełniania niedoborów hormonalnych cieszyły się dobrym zdrowiem?

Czy na pewno cieszyły się dobrym zdrowiem? Czy ktoś je o to pytał? Te pytania pozostają bez odpowiedzi. W dzisiejszych czasach dzięki postępom medycyny i opieki zdrowotnej średnia długość życia kobiet w Polsce wydłużyła się do 78 lat. Oznacza to, że aż jedna trzecia życia przeciętnej kobiety przypada na okres pomenopauzalny. Dzisiaj kobieta 50 letnia to kobieta pracująca zawodowo, od której wymaga się pełnej aktywności intelektualnej. To kobieta, która wychowała dzieci, a po ich wyjściu z domu walczy z przygnębieniem lub depresją, bo właśnie przestała być potrzebna. Od kobiety wiejskiej, wymaga się pełnej sprawności fizycznej, czemu powoli nie może sprostać. Tym kobietom medycyna może zaproponować hormonalną terapię zastępczą (HTZ). Powinna ona być jednak indywidualnie dobrana, po rozważeniu wskazań i przeciwwskazań w oparciu o badania dodatkowe takie jak: mammografia, USG dopochwowe, pomiar ciśnienia krwi oraz poziomy cukru i lipidów w surowicy.
Początkowo, w latach sześćdziesiątych, lekarze zalecali stosowanie estrogenów tylko przez krótki czas i jedynie po to, aby łagodzić wczesne objawy okresu przekwitania. Obecnie wiadomo, że długotrwałe leczenie hormonalne poza poprawą komfortu życia zmniejsza zachorowalność i śmiertelność wynikającą z choroby wieńcowej oraz utraty masy kostnej, czyli osteoporozy. Istnieją sugestie, że HTZ zapobiega też rozwojowi choroby Alzheimera.macho man